czwartek, 14 maja 2015

Kutabuk - prequele, dalsze ciągi, powroty

"Kutabuk" zanim został zapisany miał wiele oralnych wersji. Jedną z nich przypomniał na swoim blogu Radek Wiśniewski, z którym uczestniczyliśmy w festiwalu Pora Poezji w Olsztynie (1-3 marca 2007). Można jego zapis traktować jak prequel. Wersja Radka była spisana z pamięci. Przeczytacie ją tu: http://jurodiwy-pietruch.blog.pl/2015/05/14/artur-nowaczewski-show-notatki-z-wczesnej-wiosny-2009/ i dowiecie się np. z czym jadłem kanapki o 2.20 w nocy w Krępie Kaszubskiej podczas sławetnego treningu, który odbywaliśmy z Phantomem przed lęborską edycją harpagana. 
Już pojutrze zagramy z Kutabukiem w Brzegu. To tam właśnie pojechałem, gdy już zszedłem z zaśnieżonej Szyndzielni.

w dole blade widmo świateł Bielska
myślę: ona odejdzie
nie możesz jej zatrzymać
nie możesz zatrzymać siebie,

wstań i idź.

- tak kończył się Kutabuk. Oczywiście wstałem i poszedłem. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza